Nie możemy zatrzymać czasu. Lecz możemy nim zarządzać!

Jak dobroczynne bakterie mogą zadbać o Twoje piękno?

Bakterie, grzyby i drożdże w kremie? Brzmi jak horror. A tymczasem to sekret pięknej i przede wszystkim – zdrowej skóry! Kosmetyki z probiotykami to wielkie odkrycie w dermatologii.


Jak dobroczynne bakterie mogą zadbać o Twoje piękno?

Nazwa „probiotyk” pochodzi od greckiego sformułowania „pro bios” oznaczającego dosłownie: „dla życia”, co naturalnie podpowiada nam pozytywne skojarzenia i sugeruje pozytywny wpływ na organizm człowieka.


Do tej pory probiotyki kojarzyłyśmy przede wszystkim z suplementami (przyjmowanymi jako wsparcie przy antybiotykoterapii) oraz branżą spożywczą. Najnowsze odkrycia pozwoliły jednak probiotykom wkroczyć także na rynek kosmetyczny, na którym ich rola okazała się niebagatelna.


Jak sprawdzają się w roli składników kosmetyków? Co dobrego mogą zrobić dla cery? Będziecie zaskoczone!

Probiotyki to żywe mikroorganizmy, których szczepy naturalnie bytują na powierzchni naszej skóry. Ich zadanie polega na jej ochronie przed czynnikami chorobotwórczymi i alergennymi, a w szerszym ujęciu – na utrzymaniu stanu równowagi w naszych ciałach.


Okazuje się, że przypisane im funkcje można z powodzeniem wykorzystać zarówno przy codziennej pielęgnacji, jak i podczas leczenia chorób skórnych, takich jak trądzik czy atopowe zapalenie skóry.


Kosmetyki z probiotykami radzą sobie ze zwalczaniem zmian trądzikowych i innych stanów zapalnych skóry, ponieważ produkują naturalne antybakteryjne substancje.


Co więcej, stymulują produkcję ceramidów wzmacniających system odpornościowy skóry i pomagają budować jej barierę ochronną, a co za tym idzie, niwelują szkodliwy wpływ czynników środowiskowych.


Latem potrafią chronić naskórek przed działaniem promieni słonecznych, a nawet łagodzić skutki oparzeń słonecznych. Minimalizują stres oksydacyjny komórek oraz przywracają optymalny poziom pH, dzięki czemu przypisuje się im efektywną profilaktykę przeciwstarzeniową.